Tadashi - 2012-09-08 13:51:28

Niewielki piętrowy, beżowy dom z dużym ogrodem na skraju lasu. Za domem znajduje się szopa zawsze zamknięta na klucz i stajnia dla czterech koni, ale zamieszkuje ją tylko ogier, Darinio. Tadashi mieszka tu ze swoją matką i młodszym o dwa lata bratem, Kei'm.

Tadashi - 2012-09-09 10:40:16

Do domu wrócił dawno po zmroku.
telefon oczywiście ucierpiał po dzisiejszych skokach w jeziorze, więc nie wiedział która godzina.
Zanim wszedł do domu pobiegł do stajni.
-Darinio!-krzyknął i uśmiechnął się.
Kary ogier leżał w boksie. Darinio nie posiadał żadnej strzałki czy skarpetek, ale za to miał niesamowicie długie i chude nogi, jednak bardzo wytrzymałe. Oprócz tego miał prawie półmetrową czarną grzywę.
Wszedł do jego boksu i usiadł przy koniu. Ogier spojrzał na niego swoimi dużymi, czarnymi jak noc oczami i trącił go nosem.
Nawet nie spostrzegł, kiedy zasnął.

Tadashi - 2012-09-09 11:08:45

Promienie słońca wdzierające się przez dziurę w ścianie oświetliły jego twarz. Ogier stanął nad nim i pociągnął za kołnierz.
-Darinio... choć raz nie mogę się spóźnić... do szkoły...-wymamrotał otwierając oczy i siadając.
Ogier zarżał mu tuż nad uchem.
-Darinio!-wrzasnął gdy włosy stanęły mu dęba.
Wyciągnął z kieszeni telefon, by sprawdzić która godzina, ale oczywiście nie działał.
-Darinio...-mruknął kładąc się znów na sianie i odwracając do konia plecami.-.. idź za mnie ciołku do szkoły... proszę...
Ogier trącił go dość mocno kopytem.
-Dobra! Już!
wstał i poklepał konia po szyi, po czym wyszedł do domu.

Tadashi - 2012-09-09 14:28:36

Wziął prysznic, przebrał się w jasne, podziurawione dżinsy i czarna koszulkę.
Zarzucił na ramię plecak, zgarnął do niego książki i śniadanie i wyszedł.

z.t

Tadashi - 2012-09-09 20:39:48

Zaprowadził ogiera do boksu i zaczął go czyścić.
-Popis dałeś...-mruknął.
Gdy skończył poszedł coś sobie znaleźc do ubrania.

Tadashi - 2012-09-16 14:50:06

W drzwiach poczuł jak ktoś go do siebie przytula.
-Mamo...-mruknął.-Nic mi nie jest...
Kobieta o kręconych, rudych włosach związanych w kucyk i szmaragdowych oczach cofnęła się o krok.
-Nic? To jest nic?! Zdarte łokcie... rozerwane ubranie! Plecy! Chłopcze, kiedyś cię zabiję... zrobiłabym to teraz ale... i tak jesteś zmęczony. Idź do siebie-wskazała palcem na schody, nie spuszczając z niego wzroku.
-Kocham cię. Dobranoc!
Po chwili trzasnął drzwiami i rzucił się na łóżko.

Tadashi - 2012-09-16 15:14:25

Wstał bardzo wcześnie. Jednak na szafce nocnej znalazł kartkę od mamy.
" Jadę wcześniej do pracy. Masz zostać w domu."
-Wal się...-szepnął i przetarł oczy.
Za oknem ledwie świtało.
-Tak kurde, gdzie ty jeździsz tak wcześnie?!-szepnął.
Kei pewnie jeszcze śpi... a skoro mamy nie ma, nie pójdzie do szkoły.
Poszedł do łazienki, wziął prysznic i zmienił opatrunek. Wciągnął znoszone ciemne dżinsy i białą koszulkę z jakimś spranym nadrukiem.
Zbiegł po schodach na dół z plecakiem na ramieniu, rzucił go pod nogi stołu i dorwał się do słuchawki od telefonu stacjonarnego. Znalazł numer do firmy w której pracuje mama.
-Czy Fara Karino pojawiła się już w pracy?-zapytał, nie dając sekretarce dojść do słowa.
-Nie, bardzo mi przykro, ale pani Karino ma dzisiaj wolne.
Odłożył z trzaskiem słuchawkę.
-Nie ze mną te numery...-mruknął i zaczął przygotowywać śniadanie.
Zrób coś dla Keia, za to że nawet nie zorientował się, że miałeś wypadek.
-Dobra myśl.
Kei lubi kawę... Tak jak ja...
-Ale ja nie piję...
Wyciągnął kubek i nasypał tam trochę mielonej kawy i trzy łyżki soli. Zalał ja wodą, dolał mleka i postawił na stole, przy kanapkach. Wziął kawałek kartki i długopis.
"Musiałam wcześniej pojechać do pracy. Zrobiłam ci śniadanie, tak jak zwykle..."
I postawił przy kubku. Zapakował swoje i zarzucił plecach na ramię.
-Ałć...-syknął.
Axel rozwalił ci rower, czekamy na autobus...

z.t

Tadashi - 2012-09-18 18:46:11

Drzwi były wyważone, więc z łatwością wbiegł do domu i wskoczył na schody, spadając razem z wysokim mężczyzną na dół. Przygniótł go łapami do ziemi, warcząc.
Wszystko w domu było rozwalone. Kuchnia doszczętnie zdemolowana, tak jak salon.

Saphira - 2012-09-18 18:50:04

Razem z resztą pokazała się przed domem .
- I co teraz ? - spytała Gideon .
- Moment - złapała powietrze-  Nienawidze was teleportować ... to wyczeruje - jęknęła .
- Choćcie ... - mruknęła .
Posłusznie rozeslzi się i każdy zaczął wchodzic innym wejściem . Dziewczyna weszła do środka i przemieniła się w czarną jak noc wilczyce o fioletowych ślepiach . Spojrzała na tadashiego i mężczyzne .

Tadashi - 2012-09-18 18:56:53

Warknął i zmienił się w człowieka. Złapał mężczyznę za płaszcz i cisnął nim o ścianę. Odpadło trochę tynku, gdy osuwał się na ziemię.
Spojrzał tylko przez chwile na resztę i bez słowa zniknął w kuchni, idąc do piwnicy.
-Kei?!-wrzasnął.-Otwórz!
uderzył pięścią w drzwi na końcu schodów.

Saphira - 2012-09-18 18:59:16

Podeszła do mężczyzny .
- Wynocha ! - warknęła w postaci wilczycy .
Mężyczna spietrał i zniknął . Wilczyca usiadła i polizała swoją łapę . Wyciągnęła z niej szkło .
- Głupota - powiedziała .

Tadashi - 2012-09-18 19:29:59

Nic nie usłyszał.
Cofnął się o krok i uderzył bokiem w drzwi, wyważając je.
-Kei?
W świetle z korytarza zobaczył rudowłosą kobietę... w kałuży krwi.
Kei siedział w kącie z głową ukrytą między kolanami.

Saphira - 2012-09-19 07:15:14

- Mam dość - jęknęła w postaci człowieka siedząc przy ścianie obok Tamary .
- No bez przesady ! - syknęła i wbiła strzykawke w ramie dziewczyny .
- Auć - jęknęła.

Tadashi - 2012-09-19 18:15:39

Złapał się za framugę, by nie runąć na podłogę.
Kei podniósł głowę. Srebrne oczy miał mokre od łez, a na policzku miał wąską ranę, z której jak łza spływała kropla krwi.
Zrobił dwa susy i znalazł się przy nim. Pociągnął go za rękę, by mógł stanąć.
Jednak  chłopak opadł mu bezwładnie w ramiona. Całą bluzkę miał zakrwawioną i rozciętą na klatce piersiowej. Od szyi w dół biegła wąska, czerwona linia, z której wolno spływała krew.
-Zemdlał od utraty krwi...-szepnął.
Złapał go mocniej i wziął na ręce.
-Saph!-wrzasnął.

Saphira - 2012-09-19 19:26:59

- Głupie dziecko - mruknęła do suzzie .
- Spadaj ! - odsyknęła .
- Tu jestem ! - krzyknęła i wstała .

Tadashi - 2012-09-19 19:44:57

Nie śmiał nawet spojrzeć na mamę.
Wniósł go po schodach do kuchni i wszedł do salonu, pokazując jej nieprzytomnego Kei'a w ramionach, wzrok miał przrażony.

Saphira - 2012-09-19 19:47:43

- Obudź się Kei - powiedziała i dotknęła czoła chłopaka .
Po chwili ten otworzył oczy przerażony .

Tadashi - 2012-09-19 19:52:22

Kei stanął na nogach, ale nie cofnął się. Wciąż stał w jego ramionach.
-Mama...-wyszeptał i uczepił się jego koszulki, wtulił głowę w jego klatkę piersiową i pozwolił, by łzy płynęły.

Saphira - 2012-09-19 19:54:28

- Idźcie - powiedziała do sowich kumpli - Tam gdzie zwykle . Będe potem ...
Wszyscy skinęli głowami i ulotnili się . Podeszła do nich . Po chwili weszła do piwnicy zamykając za sobą drzwi .

Tadashi - 2012-09-19 19:57:59

Pomógł bratu dojść do kanapy. Usiadł na niej obok niego, a obaj dygotali.

Saphira - 2012-09-19 20:02:17

Spojrzała na kobiete .
- Dobrze że jeszcze jej serce bije . - powiedziała .
Dotknęła ręką miejsca serca kobiety . Wokół niej wszystko zalśniło . Na dłoni pojawiły się dziwne znamiona . Po chwili wszystkie rany zniknęły . Wokół uniósł się krzyk kobiety .

Tadashi - 2012-09-20 20:24:06

-Mama...-Kei podniósł się automatycznie z kanapy, ale złapał go za nadgarstek i zatrzymał.

Saphira - 2012-09-20 20:25:39

Siła z jaką uderzyłą w drzwi byłą wielka . Drzwi otworzyły się z hukiem a ona uderzyła w ziemię .
- Wasza mama chyba mnie nie lubi - parsknęła śmiechem wstając .

Tadashi - 2012-09-20 20:31:35

-Muszę z nią poważnie porozmawiać...-mruknął i wstał z kanapy.-Piwnica to najlepsze miejsce-uśmiechnął się lekko.
Zszedł na dół.
Dało się usłyszeć krzyki i jakieś niezrozumiałe dźwięki, a potem pojawił się w salonie. Z kącika ust wypływała mu strużka krwi.
-Wróciła do normy. Tylko trochę ją to wkurzyło...
Otarł krew wierzchem dłoni.

Saphira - 2012-09-20 20:34:42

Zachwiała się ale przytrzymała się ściany . Z jej skroni leciała strużka krwi . Wyciągneła szkło które tam utkwiło .
- Takie akcje ... to norma - parsknęła .

Tadashi - 2012-09-20 20:38:42

Z kuchni wystrzeliła Fara.
Jej kręcone rude włosy wymykały się spod koka.
Nic nie powiedziała, tylko wyszła na tył domu.
Usłyszeli trzask wyłamywanych drzwi i szczęk metalu.
-Rozwaliła szopę...-mruknął z niedowierzaniem.

Saphira - 2012-09-20 20:43:11

- Gdyby moja mam rozwaliła szopę bym się zdziwiła . Gdyby ja rozwlaiła szopę nikt by się nie zdziwił - wybuchnęła śmiechem .
Kei także zaczął się śmiać .

Tadashi - 2012-09-20 20:52:39

Fara stanęła w progu. Wzrok miała gniewny, a w ręce... dwa długie, srebrne miecze.
-Jeśli któryś... wyjdzie z tego domu... obiecuję.... że jak wrócę... zabiję obydwu. Nie żartuje.
Wyglądała jakby chciała powiedzieć "O ile wrócę..."
-Wracam za kilka dni. Musze pozałatwiać parę spraw z... z kimś ważnym.
I zniknęła. Tak po prostu. Nie zabrała nic. Samochodu, choćby Darinio... Torebki, bez której zwykle nie wychodziła nawet do sklepu. Tylko te miecze.

Saphira - 2012-09-20 20:53:58

Chyba do mnie to nie było .
- Chyba mnie nie może zabronić ... zostać z dwoma chłopakami w jedyn domu ... jeszcze by mnie o coś posądzili - wybuchnęła śmiechem razem z Keiem .

Tadashi - 2012-09-20 21:01:53

Nagle poczuł coś dziwnego. Jakby ktoś walnął go cegłą lub czymś cięższym w twarz.
-A ty co?!-wrzasnął do Keia, wstając jak porażony.-Czy ciebie to nie dziwi?!
-Co?-zmarszczył brwi.
-Gościu, zamieniłem się w wilka. Nasza matka leżała w piwnicy w kałuży krwi, a teraz znika gdzieś z wielkimi nożami! Jezu Chryste, może tylko ja zwariowałem?!

Saphira - 2012-09-20 21:04:29

Zamilkła .
- To ja może ... - wymamrotała .
Lepiej zniknąc mu z oczu ... ma za dużo pytań .
Ruszyła powoli ku wyjściu .

Tadashi - 2012-09-20 21:12:22

Spojrzał na nią. Zacisnął pięści i pobiegł do swojego pokoju, zamykając drzwi na klucz.

Saphira - 2012-09-20 21:13:30

Usiadła obok Keia .
- Zostaje ... będzie miał dużo pytań ...
- Ale o co chodzi ? - spytał Kei .
- Kiedyś się dowiesz ... - mruknęła . - Daj mu czas ... przejdzie mu ... Póki co traktuj mnie jak strażnika .

Tadashi - 2012-09-21 16:55:35

Usiadł na łóżko i ukrył twarz w dłoniach.
Nawet nie spostrzegł, że na biurku coś leży.
Miecz.
Lśniące, srebrne ostrze owinięte w brudny materiał, z czarną rękojeścią żłobioną w węże po obu stronach. W kobry. Był to dwuręczny miecz, długi na ponad metr i wąski na 10 lub mniej centymetrów. Oczywiście bardzo cienki... i lekki, jak się okazało, gdy go podniósł.

Saphira - 2012-09-21 16:58:09

Razem z Keiem starała się doprowadzić dom do minimalnego porządku .
- To na nic ... - jęknął i opadła bezwładnie na kanape .
- Może masz racje - mruknęła dziewczyna .
Poszła do kuchni i wyjęła bułke . Rzuciłą chłopaku .
- Zjedz ...
Chłopak bez szemrania zaczął ją jeść .

Tadashi - 2012-09-21 17:03:21

Tam gdzie zaczynała się klinga, wygrawerowane były dwa słowa:
"Książę Tadashi"
Gapił się w miecz przez dość długi czas, a potem zdał sobie sprawę, jak bardzo jest głodny.
Schował miecz pod poduszkę. To wszystko coraz bardziej go zadziwiało i przerażało.
Powoli po schodach zszedł na dół, z kamiennym wyrazem twarzy.

Saphira - 2012-09-21 17:05:44

Siedziała teraz na blacie z jedną nogą podkuloną pod brodę . Wpatrywała się pusto przed siebie .
- Kim właściwie jesteś ? - spytał Kei .
- Mordercą ... - odpowiedziała cicho z bólem .
Kei wzdrygnął się .
- A imię ?
- Saphira ...

Tadashi - 2012-09-21 17:11:01

-Miło wiedzieć-mruknął do Saphiry i poszedł do kuchni.
Otworzył drzwi od lodówki, wyjął butelkę piwa schowanego za mlekiem, a potem sięgnął po bułkę w koszyku.

Saphira - 2012-09-21 17:13:04

Drgnęła patrząc na niego smutno . Nie chciałam żeby to tak wyszło ... Milczała . Po chwili odwróciła wzrok i patrzyła na swoją bransoletke .

Tadashi - 2012-09-21 17:21:23

-Przesuń się-mruknął do brata siedzącego na kanapie. Dobrze że telewizora nie rozwalili.-Tak, mam zaiar tak siedzieć.
Kei otworzył usta i zamknął je natychmiast.
Otworzył piwo i wziął kilka łyków.

Saphira - 2012-09-21 17:23:36

I po co tu siedzisz ... porozglądaj się po domu .
Wstała . Złapała za sztylet który miałą przy pasie i ruszyła na góre . Zaczełą chodzić po domu i przeglądac pomieszczenia .

Tadashi - 2012-09-21 21:47:02

-Jeszcze sobie nie poszła?-zapytał Keia, włączając telewizor i biorąc kolejny łyk.
Zjadł już bułkę.
-Jak widać nie-westchnął Kei.-Playstation?
Pokiwał głowa z uśmiechem.

Saphira - 2012-09-21 23:43:33

Po co ty tu wogóle jesteś ?
- Żeby ich chronić ...
Przed kim ?!
- Przed sama wiesz kim ... i przed sobą ...
Kopnęła drzwi i weszła do pokoju tadashiego . Oj pooglądaj ... ciekawość zżera .
Zamknęła pokój i zaczęła oglądać niektóre z jego rzeczy .
- Typowy nastolatek - stwierdziła .
[i] Nie taki typowy ...

Tadashi - 2012-09-22 10:22:20

-Cholera...-warknął Kei.-Jesteś dla mnie za dobry. Idę spać. Jestem zmęczony...
Wstał i już wchodził po schodach, ale rzucił w niego poduszką.
-Dobranoc!-krzyknął za nim i wyciągnął kolejna butelkę z lodówki.

Saphira - 2012-09-22 15:25:46

Zaczęła bez żadnych wyrzutów przeglądać jego rzeczy .
- Normalne .. - mruknęła do siebie .

Tadashi - 2012-09-22 21:26:02

Usłyszał trzask drzwi jego pokoju.
Westchnął i pociągnął zdrowo z butelki, wyłączając telewizor.

Saphira - 2012-09-23 15:14:30

Czego my właściwie szukamy ?
- Czegokolwiek . Czegoś co pomoże mi ustalić ...
Spojrzała na jedno z zdjęć .
- Słodki był - powiedziała z uczuciem .
Takie dziecko ... Pf ...
- Też kiedyś taka byłam - zmrużyłam oczy .
Dopóki nie trafiłcię piorun ... eee ... to znaczy dopóki nie dowiedziałaś się kim jesteś .

Tadashi - 2012-09-23 15:22:19

Odłożył pustą butelkę obok pierwszej obok nogi stołu, sięgnął po koc i położył na na kanapie, przykrywając się nim. Czuł zapach Fary. Jej perfum.
Zamknął oczy i starał się zasnąć.

Saphira - 2012-09-24 14:53:34

- A ty co tu robisz ? - usłyszała za soba głos .
Odwróciła się . W progu stął opierając się o drzwi Kei .
- Ja tylko ... - zaczęła.
Chłopak zagwizdał i krzyknął .
- Tadashi ! Laska jest w twoim po ...
Wtedy dziewczyna skoczyła na niego i przygwoździła go do biórka .
- Cicho - syknęła .

Tadashi - 2012-09-24 21:43:33

-Kei!-odwrzasnął i usiadł.-Nażryj się siana, idioto! Darinio ci nie pożyczy!
I opadł gwałtownie na poduszkę na kanapie, przykrywając się szczelnie kocem.

Saphira - 2012-09-25 15:22:38

- Ale brachu ona ci grzbeie w rzeczach ! - odkrzyknął Kei .
Zdzieliła go ręką po głowie .
- Zamknij się albo powyrywam ci ręce ! - krzyknęła - Ups - wymamrotała kiedy skapła się że to było za głośno .

Tadashi - 2012-09-25 16:52:32

Dobra, tego już za wiele.
-Możesz sobie grzebać cholera wie w czym, ale mojego brata nie dotykaj-warknął, gdy wszedł do swojego pokoju.

Saphira - 2012-09-25 18:04:26

Puściła Keia . Auć ... bolało .
Zamilkła . Wpatrywała się w niego z smutkiem . Przeszła obok niego i ruszyła na dół . Kiedy zeszła usiadła na parapecie i zamknęła oczy . Wtedy coś poczuła . Otworzyłą oczy i spojrzała na kruka który stanął kilka metrów od okna . Przykucła na parapecie i wpatrywała się w niego czujnym wzrokiem . Nie dośc im już ?!

Tadashi - 2012-09-26 20:10:46

-Łał... może nieco za ostro?-Kei uniósł brwi i stanął obok niego w drzwiach.
Idiota. Poco ty go w ogóle bronisz?!
-Może-warknął cicho, popchnął go przez próg i zatrzasnął drzwi.

Saphira - 2012-09-26 20:18:36

Spojrzała z nienawiścią na kruka . W jej dłoni pojawił się sztylet . Był on lekko zakrzywiony z wyrytym na nim napisem " Angel " . Na rękojeści miał narysowany pół ksieżyc .

Tadashi - 2012-09-26 21:30:15

Zaczął robić porządki. Miał już wszystkiego dość.

Saphira - 2012-09-26 21:31:19

- Mówiłam że macie się tu nie zbliżać ! - wrzasnęła .
Po chwili wyskoczyła prze zokno i rzuciła się prosto na kruka . Wbiła w niego sztylet tak szybko że nie zareagował . Po chwili zniknął .
- Jeszcze raz ... - syknęła .

www.arw.pun.pl www.bijoux.pun.pl www.telekomunikacja.pun.pl www.shaolin-silkroad.pun.pl www.wsclan.pun.pl