Są też magiczni ...
- Jasne że ide . Kali i reszta nie dadza mi żyć jak nie pójde - powiedziała .
Jest ! Idą ! Kali będzie zadowolona Na jej twarzy pojawił się uśmiech .
- To widzimy się w klubie . Ciao ! - Klacz przeszła obok ogiera ocierając się o niego i ruszyła dlaej .
z.t
Offline